Wiele osób rozpoczyna kolejną dietę z ogromną motywacją. Przez kilka dni lub tygodni wszystko idzie zgodnie z planem, a potem pojawia się zmęczenie, frustracja i powrót do dawnych nawyków. Brzmi znajomo? To nie przypadek – to efekt jo-jo, który dotyka większość osób stosujących restrykcyjne diety.
Problem rzadko tkwi w braku silnej woli. Im bardziej ograniczamy się i zakazujemy sobie konkretnych produktów, tym silniejsza staje się chęć ich zjedzenia – to naturalna reakcja organizmu na deprywację, nie słabość charakteru. Restrykcje działają krótkoterminowo, ale na dłuższą metę zwykle kończą się odbiciem.
Psychodietetyka patrzy na to inaczej. Zamiast kolejnych zakazów, pomaga zrozumieć, co stoi za naszymi wyborami żywieniowymi – emocje, nawyki, przekonania o sobie i jedzeniu – i wprowadzać skutecznie zmiany.



